Miłość tatuażem pisana

[URL="http://zapodaj.net/4fea984c9607.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/4fea984c9607.jpg.html"]Źródło:[/URL] Tygodnik Rewia (1,40 zł)

Wpis opublikowaliśmy 29 czerwca 2011

Wywiad z Justyną Panfilewicz – nową wokalistką Ich Troje

Do tej pory byłaś znana jedynie węższej grupie osób zainteresowanych poezją śpiewaną. Można było usłyszeć Cię na konkursach w Krakowie czy Olsztynie. Czy to jest rodzaj muzyki, w której czujesz się najlepiej, czy to były próby sprawdzenia siebie na scenie, przed większą publicznością?

Justyna Panfilewicz: Dla publiczności występuję już od 1997 roku. Od 2004 działam autorsko i konsekwentnie podporządkowuję swoje życie muzyce. Poezją śpiewaną i piosenką artystyczną zaczęłam się interesować w 2009 roku. Punktem kulminacyjnym moich działań w tej materii był rok 2010. Zdobyłam wtedy masę nagród i uznanie w środowisku. Moja ukochana stylistyka to jednak rock progresywny – w tym czuję się najlepiej – ale poezja śpiewana jest tuż po nim i będzie zawsze obecna w moim życiu. Kocham Agnieszkę Osiecką, Ewę Demarczyk, podziwiam Kasię Groniec, Kasię Nosowską. Coraz bardziej wciąga mnie twórczość Jacka Kaczmarskiego i Kabaretu Starszych Panów. Wspominane przez ciebie festiwale były nie tyle sprawdzaniem się przed publicznością, ile chęcią dzielenia się z nią moimi emocjami i bardzo ciekawym eksperymentem. Eksperymentem, który mocno rozwinął moją osobowość i wrażliwość. Współpracuję z wieloma wykonawcami, bez problemu poruszam się w różnych gatunkach muzycznych i w żaden sposób nie zamierzam się ograniczać. Ograniczanie to brak rozwoju. Poezja śpiewana, piosenka artystyczna to bardzo wymagające gatunki – bardzo się cieszę, że udało mi się tyle w tej dziedzinie osiągnąć.

Która stylistyka jest Ci bliższa? Gdybyś miała od podstaw stworzyć swój autorski projekt, jakby wyglądał pod względem muzycznym i tekstowym?

Mój autorski materiał już istnieje. Nie ma co o tym opowiadać, zapraszam po prostu do słuchania: www.myspace.com/jazztaband.

Jak odnajdujesz się w tekstach Ich Troje? Zwłaszcza w tych, które są już dobrze znanymi hitami, a Ty teraz musisz zaśpiewać je od nowa?

Jest to trudne z kilku powodów. Nie mogę sobie pozwolić na rewolucję interpretacyjną – ze względu na fanów. Przyzwyczaili się do pewnego szablonu wykonawczego i muszę to uszanować. Nie mogę też ingerować w zawartość powstałych już kompozycji – no bo jak? Nie da rady. Jesienią tego roku ma wyjść nowa płyta zespołu. Tu, mam nadzieję, będę mogła wtrącić swoje pięć groszy. Sądzę, że Michał i Jacek dadzą się namówić na powrót do bardziej rockowego brzmienia i nieco mrocznego wizerunku. Patrząc na początki istnienia Ich Troje, nie jest im to obce. A i poezja się znajdzie, ot choćby piosenka „Prawo” – adaptacja wiersza „Prawo nienarodzonych” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej.

Łatwiej się śpiewa rozrywkę czy poezję śpiewaną?

Śpiewanie jest dla mnie rzeczą bardzo naturalną i nie sprawia mi żadnych trudności. Jako wykonawca zawsze dokładam wszelkich starań, by wypaść jak najlepiej, bez względu na to czy śpiewam poezję, pop, nu-jazz, rocka, chórki dla raperów, czy użyczam głosu w projekcie trance, dance, blues czy soul. Po prostu przykładam się do wykonywanej pracy – z szacunku dla osób, które mnie słuchają i z szacunku dla ludzi z którymi pracuję. Fakt, przychodzi mi pracować na różnym materiale i różnie się z tym na scenie czuję, ale dzięki temu moje życie nie jest nudne. Poza tym każda dziedzina działania ludzkiego ma odbiorców, którzy ją kochają i podziwiają; i odwrotnie – znajdą się osoby nastawione anty. Jeśli zaserwujesz wegetarianinowi golonkę, to oczywiste, że nie będzie zadowolony. Różne są potrzeby ludzkie i fajnie, jeśli słuchacze mają w czym wybierać.

Jaka była Twoja reakcja, kiedy Michał zaproponował Ci zostanie wokalistką Ich Troje? Zgodziłaś się od razu?

Byłam mocno zaskoczona. W sumie kto by nie był. W żaden sposób nie starałam się o tę posadę, a tu nagle taka propozycja. Długo się nie zastanawiałam, bo dostałam jedyne pięć minut na odpowiedź. Michał lubi budować napięcie i fajnie, bo mam teraz co wspominać.

Nie boisz się porównań ze swoimi poprzedniczkami i komentarzy, że będziesz tylko kolejną do kolekcji?

Nie da się ukryć, że jestem piątą wokalistką zespołu, ale w Polsce ostatnimi czasy nastąpiło wiele podobnych zmian. Varius Manx, Łzy, Blue Cafe. Żadna z nas nie uniknie porównań do poprzedniczek i złośliwych komentarzy. Krzywdzącym jest jednie to, że ludzie wyciągają swoje wnioski i oceniają nas, w ogóle nas nie znając.

Nie można ukryć, że zespół Ich Troje albo się kocha, albo nienawidzi. Jak zareagowali twoi znajomi? Pisałaś na swoim profilu na Facebooku, że część osób pewnie nie zrozumie Twojej decyzji. Musiałaś się komuś z tego tłumaczyć?

Nikomu nie musiałam się tłumaczyć. Faktycznie spadło to jak grom z jasnego nieba zarówno na mnie, jak i na nich. Kilka osób oczekiwało wyjaśnień, ale ten, kto mnie dobrze zna, wszystko dokładnie rozumie i mocno mnie wspiera. Ja sama dołożę wszelkich starań, by Ich Troje zdobywało kolejnych fanów, by udowodniło wszystkim, że nadal na wiele ich stać.

Jak wrażenia po pierwszym koncercie?

Ubawiłam się przednio. Fani uznali koncert w Wiśle za najlepszy w historii zespołu ;-) . Ja sama jestem zadowolona ze swojego debiutu w Ich Troje. Mam wiele przemyśleń, kilka rzeczy do dopracowania i mogę spokojnie powiedzieć, że dopiero zacznie się dziać. Michał i Jacek są szalenie sympatycznymi ludźmi. Cała ekipa pracująca z Ich Troje jest fantastyczna, a jest to ok. 30-osobowy zespół, dokładający wszelkich starań, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Koncerty Ich Troje nie są nudne ani dla widza, ani dla wykonawców. Występowałam w 10 piosenkach i do każdej miałam inny strój. Tak samo Jacek i Michał. Traktują swoje występy poniekąd jak przedstawienie teatralne. Różne rekwizyty, nieco gry aktorskiej, dziwne stroje, pirotechnika, balet. Muszę przyznać, że w tym szaleństwie jest metoda.

[URL="http://www.podlupa.pl/article/1937"]Źródło[/URL] : [URL="http://www.podlupa.pl"]http://www.podlupa.pl[/URL]

Wpis opublikowaliśmy 28 czerwca 2011

Wesołe jest życie bankruta

Michał Wiśniewski o bankructwie:

-Jeżeli jestem bankrutem, to jest mi -jak na bankruta- całkiem dobrze.

o Dominice Tajner:

-Pierwszy raz w moim życiu taka osoba, która nie tyle, że wspiera, ale… mnie po prostu bardzo kocha.

o nowej płycie Ich Troje:

-Wydaje mi się, że to jest najlepsza płyta w historii tego zespołu.

[URL="http://www.youtube.com/watch?v=zx80ostqlca&feature=grec_index"]>>>Zobacz wideo<<<[/URL]

Źródło: [URL="http://www.youtube.com"]http://www.youtube.com[/URL]

Wpis opublikowaliśmy 27 czerwca 2011

W miłości skazany na klęskę?!

[URL="http://zapodaj.net/2300b838a024.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/3bb102957a08.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/3bb102957a08.jpg.html"]>>>Kliknij, aby powiększyć<<<[/URL]

[URL="http://zapodaj.net/2300b838a024.jpg.html"]Źródło[/URL] : Tygodnik Imperium TV (1,50 zł)

Wpis opublikowaliśmy 20 czerwca 2011

Mandaryna z partnerem i dziećmi na Słowacji

Aż miło popatrzeć, jak na twarzach Marty Wiśniewskiej (33 l.) i jej rodziny malują się uśmiechy.

Piosenkarka z partnerem Wojtkiem Bąkiewiczem (43 l.) i dziećmi wybrała się na Słowację do parku wodnego.

Mandaryna, jej ukochany oraz dzieci z małżeństwa z Michałem Wiśniewskim (39 l.) – Xavier (9 l.) i Fabienne (8 l.) – spędzili kilka dni w słynnym Tatralandzie. Cała czwórka rywalizowała z innymi gwiazdami naszego show-biznesu w zorganizowanych tam zawodach.

Ale to nie konkurs był dla nich najważniejszy, a czas, który mogli spędzić razem. Widać, że stanowią zgraną i kochającą się rodzinę. Taką, jakiej Mandaryna dawno nie miała. Nic dziwnego, że piosenkarce dopisywał znakomity humor.

[URL="http://www.fakt.pl/mandaryna-nareszcie-jest-szczesliwa-,artykuly,106614,1.html"]Źródło[/URL] : [URL="http://www.fakt.pl"]http://www.fakt.pl[/URL]

Wpis opublikowaliśmy 17 czerwca 2011

Rozwód – i nie obyło się bez łez

[URL="http://zapodaj.net/af243ed2ecd7.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/af243ed2ecd7.jpg.html"]>>>Kliknij, aby powiększyć<<<[/URL]

Źródło: Tygodnik [URL="http://zapodaj.net/af243ed2ecd7.jpg.html"]Życie na gorąco[/URL] (1,80 zł)

Wpis opublikowaliśmy 16 czerwca 2011

Jego mamę czeka poważna operacja

[URL="http://zapodaj.net/9684f26bb3b5.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/9684f26bb3b5.jpg.html"]>>>Kliknij, aby powiększyć<<<[/URL]

Źródło: Tygodnik Na żywo (1,40 zł)

Wpis opublikowaliśmy 16 czerwca 2011

Oficjalne oświadczenie Dominiki Tajner w sprawie artykułu z Faktu

Przez dziewięć miesięcy trwania mojego związku z Michałem w mediach pojawiały się liczne publikacje traktujące o naszym życiu, częściej prywatnym aniżeli zawodowym. I chociaż prawie zawsze źródłem informacji byli „nasi przyjaciele” lub „znajomi rodziny”, większość z tych artykułów dalece mijała się z prawdą.

Wiedząc jak bezowocna jest walka z wiatrakami pozostawialiśmy je bez komentarza.

Tym razem media przekroczyły jednak wszelkie granice. W miniony poniedziałek dziennik Fakt opublikował artykuł o rzekomej prawdziwej przyczynie zakończenia naszej współpracy z Jeanette Vik.

Dziennikarz powołując się na zaufane źródło jakim jest kolejny „przyjaciel rodziny” napisał, że za tą decyzją stoję wyłącznie ja – zazdrosna partnerka, która nie mogła znieść obecności pięknej kobiety u boku Michała.

Czytając ten stek bzdur zadałam sobie dwa pytania. Jak nieodpowiedzialną musiałabym być osobą, aby podcinać gałąź na której sama siedzę, rezygnując z wokalistki zespołu którego sama jestem managerem i którego dobro leży mi na sercu oraz czy czytelnicy rzeczywiście uwierzą w to, że dwóch zawodowców, jakimi niewątpliwie są Michał i Jacek, dało się namówić na taki ruch, tylko i wyłącznie ze względu na moją domniemaną zazdrość.

Ponieważ tym razem artykuł uderza nie tylko w moje życie osobiste, ale podważa także moje zdolności i kompetencje managerskie postanowiłam wkroczyć na drogę sądową.

Jest mi tym bardziej przykro, ponieważ darzę Jeanette olbrzymią sympatią a naszą współpracę, chociaż bardzo krótką, zawsze będę bardzo miło wspominać.

[URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=100001254496608&sk=photos#!/notes/dominika-tajner/oficjalne-o%c5%9bwiadczenie-w-sprawie-artyku%c5%82u-z-faktu/192661530785662"]Źródło[/URL] : [URL="http://www.facebook.com"]http://www.facebook.com[/URL]

Wpis opublikowaliśmy 15 czerwca 2011

Chce mieć czwartą żonę?!

[URL="http://zapodaj.net/6395c3c9657b.jpg.html"][/URL]

[URL="http://zapodaj.net/6395c3c9657b.jpg.html"]>>>Kliknij, aby powiększyć<<<[/URL]

[URL="http://zapodaj.net/6395c3c9657b.jpg.html"]Źródło[/URL] : Tygodnik [URL="http://zapodaj.net/6395c3c9657b.jpg.html"]Twoje Imperium[/URL] (1,40 zł)

Wpis opublikowaliśmy 13 czerwca 2011

Dominika Tajner zazdrosna o Jeanette Vik!

Mimo wcześniejszych zachwytów nad jej talentem, Michał Wiśniewski (39 l.) postanowił wyrzucić z zespołu nową wokalistkę Jeanette Vik. Według oficjalnej wersji, piosenkarka nie poradziła sobie z językiem polskim. Czy na pewno?

Jak dowiedział się Fakt, za tą decyzją stoi Dominika Tajner (34 l.), której nie podobała się zażyłość Jeanette i Michała. – Dominice nie podoba się żadna kobieta, która jest blisko Michała. Jest bardzo zazdrosną partnerką – zdradza nam osoba dobrze znająca muzyka. – Od początku patrzyła krzywo na młodą i atrakcyjną wokalistkę. Michał zwraca uwagę kobiet i ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę – mówi nasz rozmówca.

Dominika jest partnerką bardzo zaangażowaną. – Od samego początku starała się towarzyszyć Michałowi na każdym kroku. Aż w końcu została menedżerem zespołu. Głównie po to, żeby mieć wszystko na oku – mówi nasze źródło.

Tajner tak zakochała się w charyzmatycznym piosenkarzu, że postawiła wyciągnąć go z długów. Zamierza zostać czwartą i ostatnią panią Wiśniewską. I nie pozwoli, by jakakolwiek dziewczyna stanęła jej na drodze. A znając poprzednie dzieje czerwonowłosego muzyka, ma powody do obaw…

Gdy Dominika została menedżerem Ich Troje, nikt chyba nie spodziewał się, że jej zdanie może tak wpłynąć na losy zespołu. Aż dziw, że Michał, który nie należy do potulnych mężczyzn, przystaje na jej decyzje. Oby tylko nie przeholowała. I ciekawe, czy nowa wokalistka Ich Troje Justyna Panfilewicz może czuć się bezpieczna?

[URL="http://www.fakt.pl/tajner-zazdrosna-o-jeanette-michal-musial-ja-wyrzucic-,artykuly,106158,1.html"]Źródło[/URL] : [URL="http://www.fakt.pl"]http://www.fakt.pl[/URL]

Wpis opublikowaliśmy 13 czerwca 2011

o¤°`°¤oWiśniewscyo¤°`°¤o

Zobacz koniecznie!